Miłość uczuciem czy decyzją?

Wiele osób zadaje sobie to pytanie, czym właściwie jest ta miłość, a także jakie uczucia jej towarzyszą, no i w którym momencie naszego życia zaczynamy tak naprawdę kochać drugiego człowieka? Oczywiście niektórzy twierdzą, że miłość to tylko chwilowy stan euforii, który objawia się motylami w brzuchu i drżeniem serca, kiedy pojawia się wybranka, bądź jego wybranek. Czy tak jest naprawdę? Czy miłość to tylko dobry nastrój, uczucie które wręcz uskrzydla, no i przynosi tyle nieskończonej energii, że możliwe staje się tzw. „przenoszenie gór”? To jest właśnie zakochanie. Zakochanie zwykle, chociaż nie jest to jakaś żelazna zasada to początkowa faza związku, można tutaj mówić o swoistym wstępie do miłości. Za jakiś czas staje się to relacja coraz bardziej dojrzalsza, a wtedy z naszego nosa spadają różowe okulary, no i zaczynamy widzieć nie tylko zalety drugiego człowieka, jak i również jego niezliczone wady. Zaczynamy w tym momencie odkrywać nie tylko łączące nas podobieństwa, ale i dzielące różnice, które z czasem stają się wręcz nie do zniesienia. Przychodzi czas na długie i szczere rozmowy, opowiadanie o swoich sprawach i całym życiu, a dzięki temu poznawaniu się. Jeżeli jakaś osoba nam się coraz bardziej podoba, a jej wady w pewien sposób nas intrygują, jednak nie przeszkadzają oznacza to, że ją akceptujemy. W takim wypadku zaczynamy kogoś kochać, a nie tylko zakochujemy się. Każda miłość musi się opierać na trzech bardzo ważnych filarach, czyli na poznaniu się, pragnieniu tworzenia dobrych uczynków dla drugiej osoby, a także decyzji, iż wybieramy właśnie tę osobę. Zanim pojawi się miłość należy według starego powiedzenia zjeść beczkę soli z daną osobą, czyli bardzo dobrze ją poznać, ponieważ nie można w żadnym wypadku pokochać kogoś, kogo nie znamy. Jeżeli nie poznamy kogoś naprawdę to zakochujemy się tylko w wyobrażeniu o tej osobie, a nie w nim samym. Z tego powodu jest wręcz wskazane dowiedzenie się tego, jaka właściwie ta osoba jest, abyśmy mogli ją w pełni zaakceptować ze wszystkimi wadami, no i zaletami jakie posiada. W tym momencie zaczyna się rodzić silnie pragnienie robienia dobra dla niej. Jest to pragnienie o wiele bardziej silniejsze od naszego egoizmu, ponieważ zaczynamy zauważać, że rezygnujemy z własnych potrzeb na rzecz drugiej osoby. Miłość jest chyba najlepszą z możliwych decyzji, jednak warto mieć świadomość tego, że bierzemy całkowitą odpowiedzialność za tę osobę, dbamy i o jej rozwój, no i czynimy dla niej dobro, bądź zło. Nie jest to stała euforia, czy napięcie. Jednak czy taka prawdziwa miłość zaczyna się dopiero po wypowiedzeniu słów przysięgi małżeńskiej? Nie, ponieważ taką decyzję podejmuje w stosunku do osoby kiedy jeszcze nie jest naszym mężem, czy też żoną. Musimy pamiętać jednak o tym, że miłość powstaje praktycznie każdego dnia, lecz należy ją pielęgnować, stale dbać i cały czas pracować nad jej udoskonalaniem. Jest pewne, że taka prawdziwa, wielka miłość nie przychodzi niczym burza, lecz kształtuje się pomału, po cichu. Dopiero pewnego dnia możemy stwierdzić, że na danej osobie zależy nam tak bardzo, iż chcielibyśmy z tym człowiekiem spędzić resztę życia.